Pogromca marketingu

Warstwa widoku

Podsumowanie części 1 i 2

W poprzednich częściach omówiliśmy ustawienia konta oraz ustawienia usługi. Linki do obu części znajdziesz w podsumowaniu. Czeka tam na Ciebie również bonus. Koniecznie sprawdź! 

W części trzeciej omówimy ostatnią warstwę Google Analytics, czyli widok danych.
Zapraszam do lektury! ☺️💪

Widok Danych

Czym w ogóle jest widok danych? Widok danych odpowiada za – tu Cię zaskoczę – wyświetlanie danych. Widoków może być wiele. Możesz stworzyć dedykowanych widok dla kampanii Google Ads, w którym znajdą się tylko dane z Twoich reklam. Podobnie możesz zrobić w przypadku Facebooka czy innych portali społecznościowych. Mógłby to być widok uwzględniający wyłącznie Twój blog lub osobne widoki dla różnych wersji językowych Twojej strony. Dobrze, skończyły mi się pomysły. 🤭

Widok Danych

Niezbędne minimum powinno zawierać 3 widoki danych:

  • widok oryginalny, czysty, bez żadnych nałożonych filtrów, udziwnień. Ma to być dla Ciebie backup wszystkich danych,
  • widok główny, czyli ten używany do codziennej pracy, z filtrowanym ruchem wewnętrznym, ruchem botów. Powinien posiadać zdefiniowane cele, grupowanie treści, grupowanie kanałów…
  • widok testowy. Chyba nie muszę mówić do czego miałby służyć? Wszelkie nowe genialne pomysły, nowe filtry, wszystko, co w jakiś sposób może “popsuć” Twoje dane, powinno być uprzednio testowane na tym widoku.

Ustawienia widoku

Znajdziesz tu podstawowe ustawienia dotyczące widoku 🤷‍♂️ identyfikator, nazwę oraz… adres URL witryny. Tu dochodzimy do pierwszej rzeczy wymagającej sprawdzenia. Jeśli Twoja strona używa protokołu https – zmień na https. Jeśli używasz http, a w tym miejscu masz “S” – na końcu zmień na właściwy. Niby mała rzecz, ale jest to ważne, niedopilnowanie sprawy może spowodować, podkreślam – może – problemy przy zbieraniu danych.

Ustawienia widoku

Strefa czasowa lub terytorium, prowadząc firmę w Polsce wybierz Polskę. Zostawiając tę opcję w formie domyślnej możesz się niemile rozczarować analizując np. ruch klientów w konkretnych godzinach. Sprawdź to ustawienie, zanim każesz swoim pracownikom przychodzić do pracy na 23. 👍

Wyklucz parametry zapytania z adresu URL
Doskonałym przykładem zastosowania jest parametr fbclid dodawany do linków, w które klikamy na Facebooku. Jeśli dodajemy go zarówno przy treściach sponsorowanych, jak i odnośnikach na tablicach i fanpage’ach powoduje on w Google Analytics “zamieszanie” – ten sam adres URL występuje w bardzo wielu wersjach utrudnia przeprowadzenie analizy danych.

Wyklucz parametry zapytania z adresu URL

Co musisz zrobić? Wystarczy, że w Wyklucz parametry zapytania z adresu URL wpiszesz fbclid.

Parametr fbclid

Dalej mamy ustawienia waluty “Waluta wyświetlana jako”. Jeśli chcesz, aby w raportach dane dotyczące sprzedaży wyświetlały się w złotówkach – wybierz złotówki, jeśli dolary to dolary.

Ustawienia waluty

Kolejna opcja Ustawienia wyszukiwania w witrynie, a konkretnie śledzenie wyszukiwania w witrynie. Mocno niedoceniana funkcja, która jest doskonałym źródłem informacji, czego tak naprawdę użytkownik szuka na stronie. Konfiguracja jest często banalnie prosta. Spójrz na przykład z zalando.pl. Co musisz zrobić? Wystarczy, że w polu Parametr zapytania wpiszesz q 🤷‍♂️ Czyli znak po “?” Czasem, będzie to litera s, czasem słowo “search”. Wtedy zamiast litery q podajesz inny parametr s, search czy abcd.

Śledzenie wyszukiwania w witrynie
Śledzenie wyszukiwania w witrynie

Zdarzają się przypadki, gdy faktycznie nie jest tak kolorowo i prosto. 🙌
Ale nie z takimi problemami ludzie sobie radzili. Po więcej informacji na temat ustawienia wyszukiwania w witrynie odsyłam do wcześniej wspomnianego bloga Damiana Ramsa – jest to solidne źródło informacji. 👍 LINK

Chcesz mieć pewność, że dane w Twoim Google Analytics są zbierane poprawnie?

Cele

Zacznę filozoficznie… “Czym jest życie bez celu?” 🤔 W Google Analytics podobnie jak w życiu… Niewiele byłoby warte takie życie. Cele (piszę już wyłącznie o celach w GA 😇) to podstawa, konieczność.
Skąd masz wiedzieć, że wykonujesz dobrą robotę lub złą jeśli w żaden sposób tego nie weryfikujesz? Posiadając cele dążysz do realizacji danego działania. Cele można podzielić na mikro i makro. Przykładowo dla właściciela strony typu e-commerce mikrokonwersją może być przejście do zakładki kontakt, dodaj do koszyka, przescrollowanie całej strony. Makrokonwersją byłaby natomiast sprzedaż. 💰
Z podejścia filozoficznego przejdźmy płynnie do analitycznego. “Realizacja celów jest najważniejszym elementem analityki internetowej”. Cytat własny. 💪

Cele

Wyróżniamy kilka typów celów:

  • Miejsce docelowe np. strona podziękowania,
  • Czas trwania np. co najmniej 5 min,
  • Strony/ekrany na sesję np. 3-4 strony,
  • Zdarzenia np. odtworzenie filmu lub przesłanie formularza,
  • Cel inteligentny.

Samo stworzenie celu nie powinno sprawić Ci większego problemu. Przykładowo dla miejsca docelowego musisz podać fragment URLa np. /podziekowania czy /thankyou. Wszystko zależy od tego, jaki adres ma ta strona. Opcjonalne możesz przypisać wartość do celu oraz ścieżkę użytkownika, którą pokonał, zanim zrealizował cel.

Cele

Filtry

Tak, jak obiecałem przy omawianiu warstwy konta, wróciliśmy do filtrów.
Dlaczego filtry są tak ważne? Pozwalają oczyścić dane, a zatem bardzo ułatwiają analizę. Co warto filtrować? Lista jest długa, chcesz w swoich danych ruch pochodzący od botów? Ruch spamowy? NIE SĄDZĘ! 😇
Inny przykład, rozkręcasz dopiero swój biznes, ruch na stronie jest… Hmm, jak to ująć… “Umiarkowany, ale optymistyczny 💪”. 50% czy 60% ruchu pochodzi od Ciebie lub Twoich pracowników? Zaburza to czytanie danych, prawda? Dzięki filtrom masz możliwość wykluczenia ruchu wewnętrznego. Wróćmy do wyżej wspomnianego parametru facebook fbclid. Alternatywą dla Wyklucz parametry zapytania z adresu URL jest właśnie zastosowanie filtru.

Filtry

Jak dodać nowy filtr?

Tak, wiem, miał to być audyt, a nie instrukcja jak dodawać filtry, ale jak walczyć z moim ukrytym instynktem pedagogicznym. 🤷‍♂️
Dla formalności i zaspokojenia mojego nauczycielskiego instynktu, dodajmy prosty filtr wykluczający wewnętrzny adres IP.

Kliknij + DODAJ FILTR , podaj nazwę, wybierz wyklucz > ruch z adresów IP > równy i podaj adres który chcesz wykluczyć. Uff, ulżyło. 😇 Przejdźmy dalej.

Dodanie filtra

Alerty niestandardowe

Czym są alerty niestandardowe? Alerty to komunikaty informujące Cię, że zaistniała określona sytuacja. Co to może być? Możliwości jest wiele. Jak to mówią – sky is the limit. 🤯 Ruch na Twojej stronie spada o 30%, 50% tydzień do tygodnia, dobrze byłoby o tym wiedzieć, prawda?

Tu właśnie wjeżdżają alerty niestandardowe, często niedoceniana, ale świetna funkcjonalność. Konfiguracja zajmie Ci kilka chwil, a pozwoli z czystym sumieniem miesiącami nie pojawiać się na koncie. 👍 Przecież o to chodzi, prawda? Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, jeśli coś działa nie ma sensu tego zmieniać, jeśli natomiast Google spamuje Twoją skrzynkę alertami – to jest ten czas, żeby reagować!

Jak ustawić alerty niestandardowe?
W sekcji Widoku wybierz alerty niestandardowe i kliknij button + NOWY ALERT 

Alerty niestandardowe

 

Alert spadku ruchu tydzień do tygodnia o co najmniej 30% wyglądałby tak:

Alert spadku ruchu tydzień do tygodnia o co najmniej 30%

Ustawiamy nazwę, okres oraz warunki. W naszym przypadku warunkiem będzie spadek sesji poniżej 30%. Jest też opcja… Wyślij mi e-mail po uruchomieniu tego alertu… czyli dokładnie to, co nas interesuje. (Drinki i palmy do czasu aż na naszej skrzynce nie pojawi się wiadomość 🍹)

To tylko jeden przykład . Praktycznych zastosowań alertów jest wiele. Oto lista kilkunastu inspiracji dla Ciebie: 👍

  • Spadek ruchu do zera ☠️
  • Spadek ruchu o 20% względem tego samego dnia w poprzednim tygodniu.
  • Spadek ruchu o 20% względem poprzedniego tygodnia.
  • Spadek realizacji celu o 20% względem poprzedniego tygodnia
  • Wzrost współczynnika odrzuceń
  • Spadek współczynnika konwersji celu o 10% względem poprzedniego tygodnia
  • Spadek wyświetleń reklam z Google Ads o 20%
  • Spadek kliknięć reklam z Google Ads o 20%
  • Wzrost CPC reklam z Google Ads o 20% względem poprzedniego tygodnia
  • Wzrost czasu wczytywania strony o 20% względem poprzedniego tygodnia
  • Spadek wyszukiwania w witrynie o 20% względem poprzedniego tygodnia
  • Spadek współczynnika konwersji o 20% względem poprzedniego tygodnia


Wszędzie podałem 20%, ale wszystko jest indywidualne.
🤷‍♂️ Dla jednego spadek o 5% jest anomalią, a dla innych spadek o 20 czy 25% nie jest niczym szczególnym. Ty sam najlepiej znasz swój biznes i na podstawie swojego doświadczenia, ale też liczb indywidualnie, musisz oszacować progi alertów.

Poprawne wdrożenie modułu e-commerce

Wdrożenie modułu e-commerce

Temat jest bardzo rozbudowany. Spokojnie wystarczyłoby materiału na osobny wpis. Dlatego skupię się na podstawowej analizie, nie będziemy wnikać w szczegóły. Czy kody śledzące takie jak dodanie do koszyka, zakup są prawidłowo wdrożone? Na potrzeby tego wpisu uznajemy, że tak jest.

Co znajdziesz w ustawieniach e-commerce?
Pierwszy punkt i jakże kluczowy to fakt, czy w ogóle mamy włączony e-commerce. 😅 Możesz mieć idealnie wdrożone kody śledzące, ale jeśli zapomniałeś w tym miejscu włączyć e-commerce to Twoje raporty z pewnością są puste. A więc! Po pierwsze włącz śledzenie w swojej witrynie.

Przejdźmy zatem do ulepszonego e-commerce:

Ulepszony e-commerce

Podstawowy kod e-commerce pozwala na śledzenie transakcji właściwie… i tyle. 🤷‍♂️ W podstawowych raportach informacje o:

  • ilości zamówień,
  • przychodzie,
  • koszcie dostawy,
  • zakupionych produktach, ich ilość i kategorii,
  • współczynniku konwersji.
Raport e-commerce

Nie jest najgorzej, ale mogłoby być dużo lepiej. Często w przypadku wdrożeń e-commerce przez różnego rodzaju wtyczki konfiguracja ulepszonego e-commerce ogranicza się jedynie do… Jej włączenia, jak na screenie wyżej. A korzyści jest co niemiara, naprawdę:

Ulepszony e-commerce, oprócz wszystkiego, co oferuje standardowy, pozwala mierzyć zachowania zakupowe. Jednym z najlepszych i najciekawszych z punktu widzenia sprzedawcy raportów jest raport analizy zachowań zakupowych, który pokazuje Ci jak zachowuje się użytkownik od momentu wejścia na stronę przez wyświetlenie produktu, dodanie do koszyka i zakup. Tylko dzięki temu raportowi jesteś w stanie określić, który etap ścieżki klienta jest problematyczny i powoduje brak ostatecznej konwersji.

Raport e-commerce

To tylko początek. Dodatkowych raportów jest więcej:

Dodatkowe raporty e-commerce

Grupowanie treści

Pozwala szybko zorientować na jakich typach stron generujemy najwięcej ruchu i gdzie występują problemy z konwersją. Najprościej wyjaśnić to na przykładzie:

Prowadząc internetowy sklep z odzieżą możesz stworzyć grupy:

  • Mężczyźni,
  • Kobiety,
  • Dzieci

Dla każdej z nich możesz dodać takie treści, jak:

  • Koszule,
  • Spodnie,
  • Kurtki.

Pozwoli Ci to zbiorczo porównywać dane dla każdego rodzaju odzieży w ramach danej grupy. Koszula damska, spodnie damskie, kurtka damska…
Możesz utworzyć grupę o nazwie Dział o treściach: Mężczyźni, Kobiety, Dzieci i w ten sposób analizować dane.
Mogą to być marki, rozmiary, kolory, możliwości jest wiele.

Maksymalnie możesz utworzyć pięć grupowań treści, przy czym sama liczba grup treści nie jest limitowana. Przykładowo – tworzysz grupę o nazwie kolory, samych kolorów może być setki. Tak, Panowie, kolorów może być więcej niż 3 podstawowe. 😊

Istnieją trzy sposoby na stworzenie grupowania treści:

  • Grupowanie według kodu śledzenia. Konieczne będzie dodania wiersza kodu, który identyfikuje numer indeksu treści i grupę treści, do której ta treść należy. Wiem, brzmi skomplikowanie i z 3 dostępnych sposobów zdecydowanie takie jest,
  • Grupowanie za pomocą wyodrębniania treści na podstawie adresu URL lub tytułu strony,
  • Wykorzystując wyrażenia regularne, by zidentyfikować pełny lub częściowy URL, tytuł strony lub nazwę ekranu.
Grupowanie treści

Gdzie możesz je skonfigurować?
Kolumna Widok danych > Grupowanie treści

Grupowanie treści

No i najważniejsze w jakich raportach możesz skorzystać z grupowania treści?

Zachowanie > Zawartość witryny > Wszystkie strony
Zachowanie > Zawartość witryny > Strony docelowe
Zachowanie > Zdarzenia > Strony zdarzeń

Wykorzystanie grupowania treśći

Pamiętaj – grupowanie treści to jeden z najważniejszych elementów konfiguracji Google Analytics, dlatego warto je mieć i z nich korzystać. 💪

Grupowanie kanałów

Ważnym pytaniem dla każdego marketera czy właściciela firmy jest “W jaki sposób użytkownicy trafiają na naszą stronę i które źródło jest najskuteczniejsze?”.
Odpowiedzi na to pytania znajdziesz w raportach pozyskiwanie.
Użytkownicy trafiają na stronę w różny sposób. Część poprzez wyszukiwarkę Google, część wpisując bezpośrednio adres URL w przeglądarce, jeszcze inni trafiają do nas z płatnej reklamy Google Ads czy Facebook.

Istnieje oczywiście domyślne grupowanie kanałów jednak jest ono dalekie od ideału. Po pierwsze jest “za szerokie”, po drugie za bardzo upraszcza kanały, z których pochodzą użytkownicy. Przykładowo Paid Search może zawierać reklamy z Google, Facebooka, Linkedina… Czyli wiesz, że nic nie wiesz. 🤷‍♂️

Jak widzisz, domyślne grupy kanałów zawierają całe 7 pozycji… Szału nie ma. 🙄

Grupowanie kanałów

Chyba nie muszę Cię przekonywać, że przy takim grupowaniu kanałów analizowane źródeł jest mało precyzyjne? Nie łatwiej byłoby podzielić dane na Google Adsy, Facebook Adsy i tak dalej? Byłoby 🤷‍♂️ i zaraz dowiesz się, jak to możesz zrobić.

Jak utworzyć niestandardowe grupowanie kanałów?
Możesz to zrobić na kilka sposobów, z czego rekomendowane są 2:

1. Stworzenie niestandardowego grupowania kanałów na poziomie użytkownika

Niestandardowe grupowanie kanałów

2. Stworzenie niestandardowego grupowania na poziomie widoku

Ustawienia kanałów > Grupy kanałów

3. Trzecią – nierekomendowaną metodą – jest edycja domyślnego grupowania kanałów:

Edycja domyślnego grupowania kanałów

Dlaczego nie polecam tej metody?
Największym minusem tego rozwiązania jest brak możliwości działania wstecz. Dopiero nowe sesje, które GA zarejestruje po edycji grupowania, będą przydzielone według nowych, zaktualizowanych definicji kanałów.

Zalety 2 pierwszych metod:

  • mają zastosowanie “wstecz”, działają na danych historycznych,
  • od razu po ich stworzeniu możemy je wykorzystać w raportach,
  • prezentują dane w nowy sposób, nie zmieniając samych danych, a jedynie ich sposób prezentacji.

Jak mógłby wyglądać przykładowy podział?

  • Direct – wejścia bezpośrednie
  • Organic Search Brand – ruch organiczny Google pochodzący z haseł brandowych
  • Google Organic Non Brand – ruch organiczny wyszukiwarki Google nie zawierający ruchu brandowego
  • Google Ads Brand – ruch z kampanii Google Ads pochodzący z kampanii brandowej,
  • Google Ads Non Brand – ruch z płatnych kampanii Google, nie zawierających fraz brandowych,
  • Facebook Post – ruch pochodzący z postów na Facebooku
  • Facebook Paid – ruch pochodzący z płatnych kampanii Facebook Ads,
  • Referral – odesłania na naszą stronę z innych stron internetowych,
  • Newsletter – użytkownicy trafiający z kampanii mailingowych,
  • Blog – ruch pochodzący z bloga.

Podsumowując:

Podsumowując – miał to być artykuł na kilka, maksymalnie kilkanaście stron, a wyszło tego tyle, że musiałem podzielić to na 3 części. 🤷‍♂️ Starałem się prostym językiem, niepozbawionym sarkazmu (starałem się bardzo!) pokazać Ci, czytelniku, jak przeprowadzić audyt swojego konta. Zaczęliśmy od samego początku, czyli implementacji kodów GA i przeszliśmy przez wszystkie najważniejsze ustawienia Analyticsa zaczynając od poziomu konta, kończąc na widoku danych. Mam nadzieje, że artykuł był dla Ciebie przydatny i wykorzystasz choćby JEDNĄ rzecz, której dowiedziałeś się z tego tekstu. To mi wystarczy, żeby uznać, że nie były to zmarnowane godziny. 💪

Zgodnie z obietnicą – do każdej części dorzucam BONUS. Dla części 3, czyli ostatniej ostatniej – szablon dashboardu w Google Data Studio, który pomoże Ci przeanalizować Twoje dane GA i wyciągnąć wnioski, które przełożą się na lepsze wyniki w sieci Twojej firmy >> LINK

Linki do części pierwszej i drugiej znajdziesz poniżej:
Część 1 – LINK
Część 2 – LINK