Błędy początkującego SEMowca
Błędów, które można popełnić będąc początkującym SEMowce jest wiele. Również niejeden Adsowy wyjadacz może wyłożyć się na jednym z poniższych punktów, ale jak to mówią – błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi.
Z takim zamysłem tworzyłem ten artykuł, którego efektem jest poniższa lista. Mam nadzieję, że dzięki niej unikniesz wielu błędów.
1. Dodając segmenty odbiorców lub listy remarketingowe, wybrałeś opcję kierowania czy obserwacje?
Kierowanie zawęża zasięg kampanii do określonych segmentów lub list remarketingowych. Co to oznacza? Twoje reklamy wyświetlą sie tylko użytkownikom, którzy wpisują się w te segmenty/listy. Jest to dobra opcja, jeśli masz rozbudowane listy. Mając na przykład ecommerce z produktami, które sprzedajesz się cyklicznie, które klienci kupujesz ponownie, nie musisz płacić ponownie za LEADa. Wówczas odpalasz taki remarketing i liczysz swoje miliony monet.
Obserwacje jak sama nazwa wskazuje służą obserwacjom. Używając tej opcji nie zawężasz grupy odbiorców. Ma to swoje plusy i minusy. Załóżmy, że masz kampanię banerową i świadomie lub nie wybrałeś opcje obserwacji. Jak to się skończy? Tak, że wydasz swoje wcześniej wspomniane miliony monet, bo kampania pójdzie w świat do wszystkich.
Dobrze, ale jak to działa?
Dodajesz dowolne segmenty odbiorców (najlepiej sugerując się raportem zainteresowań w Google Analytics albo rekomendacjami z panelu Google Ads), listy remarketingowe, a następnie możesz obserwować, ilu użytkowników z wygenerowanego ruchu z Twoich kampanii pokrywa się z dodanymi przez Ciebie listami i segmentami. Przykładowo może okazać się, że osoby z listy zawierającej klientów, którzy dokonali zakupu świetnie konwertują.
Lub w drugą stronę – widzisz, że osoby o konkretnych zainteresowaniach niekoniecznie będą zainteresowani kupnem danego produktu.
Niby niewielka rzecz, a wybór może sporo kosztować.
Gdzie tego szukać?
Przejdź do kampanii, kliknij Odbiorcy, a następnie wybierz Edytuj segmenty odbiorców.
2. Czy ustawiłeś/aś stawki CPC zarówno na poziomie grupy reklam, jak i słowa kluczowego?
Oczywiście, nie jest to żaden błąd, można tak robić, ja tak robię i inni tak robią. Warunek jest jeden – trzeba robić to świadomie.
Jak to działa?
Mając ustawione stawki zarówno na poziomie grupy reklam, jak i słowa kluczowego priorytet będą miały te na poziomie słowa kluczowego. Może być tak, że dla grupy reklam masz stawkę – 1 zł, ale okazuje się, że przez przypadek na poziomie słowa kluczowego ustawiłeś indywidualną stawka 5 zł. Ups… Twój budżet na dzień to 10 zł – 2 kliki i po sprawie.
Bądź tego świadomy i pamiętaj o tym, dodaj notatkę lub zaznacz grupy reklam, w których ustawiłeś stawkę na poziomie słowa kluczowego.
Potrzebujesz pomocy w prowadzeniu kampanii Google Ads?
3. Czy w kampanii w wyszukiwarce rozszerzyłeś/aś o sieć reklamową Google?
Powstał o tym osobny wpis. Jeśli zaznaczysz tę opcję, wówczas w ramach jednej kampanii będziesz miał zarówno kampanię w sieci wyszukiwania, jak i w sieci reklamowej.
Decydując się na tą opcje trochę wiążesz sobie ręce. Nie masz możliwości ustalenia, w jakich proporcjach budżet zostanie rozdysponowany pomiędzy sieć reklamową, a sieć wyszukiwarki. Może się okazać, że 90% środków zostanie wykorzystane (przepalone) na tekstowe banerki, bez żadnej grafiki, z których konwersji jest całe zero. Dlatego nie ma co się zastanawiać – po prostu trzeba to wyłączyć.
Jak to zrobić?
Przejdź do kampanii i wybierz Ustawienia. Następnie wybierz sieci. Upewnij się, że masz odznaczoną opcję Uwzględnij sieć reklamową Google:
4. Czy masz ustawione działania powodujące konwersję i czy działają?
Jak chcesz sprawdzić, czy Twoje działania mają sens? Czy kampanie są skuteczne, czy nie? Jasne, możesz opierać się na ilości kliknięć, ale co jeśli są to puste przebiegi i ruch nie przekłada się na Twoje cele biznesowe? Właśnie dlatego dodanie działań powodujących konwersje jest takie istotne. Dodaj mikro i makro konwersje i nadaj im wartości. Nie pomijaj tego kroku. Tylko w ten sposób będziesz miał pewność, że Twoje pieniądze nie idą w błoto.
Jak sprawdzić czy na koncie są dodane działania powodujące konwersje?
Kliknij NARZĘDZIA I USTAWIENIA, a następnie z menu wybierz Konwersje.
Jeśli jest tu pusto i konwersji brak pierwsze, co musisz zrobić, to przemyśleć czym dla Ciebie jest konwersja. Wypisz na kartce mikro i makro konwersje, a następnie przenieś je do Google Adsów.
Masz konwersje, ale nie wiesz czy działają poprawnie?
Dowiesz się tego w panelu konwersje, jeśli wszystko gra – stan pokaże wartość: Rejestruje konwersje.
Brak konwersji w ostatnim czasie?
Komunikat o takiej treści może oznaczać, że Twoje kampanie wymagają poprawek lub coś jest nie tak z tagiem konwersji.
Rozwiąż problem
Google daje nam możliwości sprawdzenia działania konwersji poprzez Google Tag Managera. W tym celu klikamy Rozwiąż problemy.
5. Czy kampania ma jeden cel? 
Przede wszystkim chodzi o to, że kampania musi mieć jeden cel. Bo co, gdybyś w życiu chciał pójść jednocześnie w lewo, jak i w prawo? No nie da się.
Powiedzmy, że o ile w przypadku kampanii, gdzie sami ustalamy stawki nie jest to aż tak rażącym problemem, to w przypadku kampanii automatycznych już jest. Skąd system będzie wiedział, który cel jest dla Ciebie najważniejszy? Teoretycznie istnieje taka możliwość, ponieważ działaniom powodującym konwersje można przypisywać konkretne wartości, ale w praktyce… System i tak będzie optymalizował kampanie pod konwersje najłatwiejszą do realizacji.
Przykładowo. Masz dwie konwersje – zakup i dodanie do koszyka? Co jest łatwiejsze? Bez dodania do koszyka nie ma zakupu. Podobnie z formularzem kontaktowym, najpierw użytkownik musi przejść do kontaktu (pierwsze działanie powodujące konwersję), a dopiero później (na tej podstronie) uzupełnić formularz i go przesłać.
Clou sprawy jest takie – ogranicz się maksymalnie do jednego celu. Posiadanie dwóch i więcej celów dla jednej kampanii utrudnia optymalizację zarówno Tobie, jak i algorytmom.
Jeśli masz więcej celów (a cele w życiu są bardzo ważne ), które chcesz osiągnąć, rozdziel je na osobne kampanie.
6. Czy prawidłowo wybrałeś/aś lokalizację?
Tu sprawa wygląda następująco. Masz do wyboru trzy opcje, o których poniżej. Domyślnie ustawiona jest opcja pierwsza: Obecność lub zainteresowanie.
Co to oznacza? Jesli ktoś jest pasjonatem duńskich wikingów i nieważne, czy jest Hindusem, Polakiem, czy Niemcem – Twoja reklama wystawy wikingów w Kopenhadze z wybraną lokalizacją na Danię może mu się wyświetlić. Jak myślisz – czy każda z tych osób wybierze się na edukacyjną wycieczkę do pięknej Kopenhagi?
Dlatego jeśli prowadzisz biznes lokalny – restaurację, salon masażu itp. – zawsze wybieraj opcję obecność.
Którą z 3 dostępnych opcji wybrałeś?
- Obecność lub zainteresowanie: osoby, które obecnie znajdują się w wybranych przez Ciebie lokalizacjach, regularnie w nich bywają lub są nimi zainteresowane,
- Obecność: osoby, które obecnie znajdują się w wybranych przez Ciebie lokalizacjach lub regularnie w nich bywają,
- Zainteresowanie: osoby wyszukujące Twoje wybrane lokalizacje
Więcej na temat ustawień lokalizacji dowiesz się z linku: LINK
7. Czy ustawiłeś/aś wykluczające słowa kluczowe?
Mógłbym Ci opowiadać o tym godzinami, ale po co, skoro powstał już na ten temat artykuł?
Więcej dowiesz się tutaj: LINK
Jak sprawdzić?
Kliknij Kampanie > Słowa kluczowe > Wykluczające słowa kluczowe.
8. Czy umieściłeś/aś słowa kluczowe w nagłówkach reklam?
Dlaczego jest to aż tak ważne? Istnieje coś takiego jak… wynik jakości reklamy, a jedną z jego składowych jest trafność reklamy. Chcąc kupić buty w treści reklamy pasowałoby umieścić słowo kluczowe buty, prawda? Właśnie. Wybrane przez Ciebie słowa kluczowe powinny znaleźć się co najmniej dwa razy w treści reklamy – raz w nagłówku 1 lub 2 i raz w opisach lub w ścieżce.
Zapamiętaj! Trafniejsza reklama > Wyższy wynik jakości > Niższa stawka CPC i wyższy CTR
Tip (może nawet pro , choć wiedza na ten temat jest ogólnodostępna
) – istnieje coś takiego, jak funkcja automatycznego wstawiania słowa kluczowego do nagłówka. Czyli do wybranego nagłówka automatycznie zostanie wstawione zapytanie użytkownika (to, co wpisał w wyszukiwarce). Jedyny minus – takie zapytanie nie może mieć więcej niż 30 znaków. Jeśli przekroczymy magiczne 30 znaków, wówczas pojawi się nagłówek zastępczy, który sami zdefiniowaliśmy w razie takiej sytuacji.
Jest to bardzo fajna opcja, bo użytkownikowi pojawia się w reklamie dokładnie ta fraza, którą wpisał.
9. Czy masz ustawione dopasowanie stawek dla urządzeń?
Jeśli Twoja strona nie jest dostosowana do urządzeń mobilnych warto rozważyć, jeśli nie całkowite wyłączenie mobile, to przynajmniej częściowe obniżenie stawek.
Pierwsza kwestia to responsywność strony i jej dopasowanie do urządzeń mobilnych. Druga to ogólny trend, niższy współczynnik konwersji na urządzeniach mobilnych.
Skąd to się bierze? Cóż, mnóstwo osoby całymi dniami przesiaduje z telefonem w ręce i sam wiesz, jak jest… czasami omyłkowo kliknie się w coś, niekoniecznie w to, czym jest się zainteresowanym.
Plusem niewątpliwie jest fakt, że stawki na urządzeniach mobilnych są niższe, także jeśli niższy koszt kliknięcia rekompensuje Ci niższy współczynnik konwersji – to ja, Twój przewodnik po świecie Adsów – nie mam z tym problemu.
10. Czy ustawiłeś/aś naprzemienne wyświetlanie reklam?
Opowiadałem już o tym, w jednym z wcześniejszych wpisów, ale co to w skrócie oznacza?
Optymalizuj: wybieraj najskuteczniejsze reklamy?
Najskuteczniejsze pod jakim kątem? Najwyższego CTR? Najniższego kosztu CPC? Współczynnika konwersji?
Kiedyś możliwe było wybranie opcji Optymalizuj pod kątem konwersji. Brzmi nieźle, prawda? Niestety, po tej opcji została nam jedynie adnotacja… nieobsługiwana.
Z obecnie dostępnych opcji jedynym sensownym wyborem wydaje się nie optymalizuj: zawsze wyświetlaj reklamy naprzemiennie.
Sam będziesz mógł dokonać optymalizacji treści poprzez prowadzenie testów A/B.
A tym więcej dowiesz się z wpisu: LINK
11. Czy poprawnie wybrałeś/aś ustawienia języka w kampanii?
Problem wydaje się dość prosty. Z dużym przejaskrawieniem, jeśli ktoś ma ustawiony język przeglądarki na mandaryński, to jakie jest prawdopodobieństwo, że pomimo tego, że przebywa obecnie w Polsce, zna język Polski?
Ustawiając w kampanii lokalizację na Polskę nie ma co silić się na oryginalność i w ustawieniach języka wybierać wyżej wspomniany mandaryński. Wybieramy polski, ewentualnie dodajemy angielski, jako język dodatkowy. Wiadomo, żyjemy w czasach w których każdy chce iść pod prąd, ale w tym przypadku to zwykła strata pieniędzy. Warto sprawdzić dwa razy, czy poprawnie wybraliśmy język w kampanii, niż później płakać nad rozlanym mlekiem.
A jak sprawdzić ustawienie języka w kampanii?
Przechodzimy do kampanii i wybieramy Ustawienia > Języki:
12. Czy wyłączyłeś/aś opcję rozszerzonego zasięgu?
To trochę tricky temat. Istnieje ukryta funkcja w ustawieniach grupy reklam, a mianowicie kierowanie zoptymalizowane. Wszystko fajnie, Google o nas zadba i szuka dodatkowych użytkowników pasujących do grupy wybranej przez nas, ale czy na pewno tak jest?
Przykładowo, uruchamiasz kampanię mającą na celu domykanie koszyków. Masz wąską listę odbiorców zawierającą osoby, które dodały produkt do koszyka, ale z jakiegoś powodu nie dokończyły transakcji. A co na to Google? Proponuje użytkowników niby pasujących do naszej listy remarketingowej, ale czy na pewno? No, niestety, nie. Zdarzało mi się, że kampanie kierowane na listy remarketingowe z kilkuset użytkownikami generowały podejrzanie duże statystyki wyświetleń i mam tu na myśli naprawdę duże liczby.
Jak to wyłączyć?
Zostało to dość głęboko ukryte: Przejdź do ustawień grupy reklam. Pewnie myślisz, że znajdziesz to w Dodatkowych ustawieniach? Nie, nie znajdziesz. Dobrze to ukryli!
Konieczna jest edycja kierowania grupy reklam.
Należy odznaczyć tą opcję.
Po więcej odsyłam Cię do lektury: LINK
13. Czy dodałeś/aś rozszerzenia reklam?
Temat wałkowany nie raz. Rozszerzenia reklam pozwalają dodać do reklamy m.in.:
- numer telefonu, adres firmy,
- przekierowania (rozszerzenie linków do podstron) do innych pasujących stron,
- dodatkowe informacje o produkcie, firmie (rozszerzenia objaśnień, rozszerzenia informacji w witrynie),
- rozszerzenia formularza (jesteśmy w stanie wypełnić formularz bezpośrednio klikając w reklamę. Po więcej informacji zapraszam do wpisu: LINK),
- rozszerzenia graficzne (wyświetlanie obrazka, produktu).
Mamy dodatkowe informacje, ale co jeszcze? Wyżej wymienione informacje parę znaków zajmują, więc nasza reklama z automatu staje się dłuższa, bardziej się wyróżnia.
Kolejną zaletą rozszerzeń reklam jest ich wpływ na ranking reklamy. Pozytywny wpływ. Posiadanie rozszerzeń reklam ma bezpośredni wpływ na ranking reklamy czyli w uproszczeniu – jeśli przyłożysz się do ich przygotowania, to Twoje reklamy będą wyświetlać się wyżej, niż reklamy użytkowników, którzy ustawili wyższą stawkę CPC, ale nie posiadają rozszerzeń reklam.
Na dowód informacje z oficjalnej strony Google:
https://support.google.com/google-ads/answer/1752122?hl=plą
14. Czy Twój Landing Page jest zoptymalizowany?
Tutaj cały na biało wkracza dobrze znany Ci temat wyniku jakości i jakości strony docelowej. Im “lepsza” strona, tym wyższy wynik jakości strony docelowej i w konsekwencji całościowy wyższy wynik jakości.
O co należy zadbać?
O szybkość wczytywania – strona, która jest wolna już na starcie zniechęci użytkownika. Należy skompresować pliki graficzne, odchudzić kod, usunąć niewykorzystywane narzędzia, które mocno obciążają stronę. Lista jest naprawdę długa.
A jak sprawdzić, jak Google ocenia naszą stronę docelową?
Możemy skorzystać z narzędzia PageSpeed, które procentowo, w skali od 1-100% oceni naszą stronę. Oceny są dwie dla wersji desktopowej oraz wersji mobilnej:
Na komputerach wygląda to już lepiej.
15. Czy sprawdziłeś/aś poprawność kodów Google Analytics, Google Tag Manager i Google Ads na stronie docelowej?
Dość proste i bardzo istotne. Jeśli na stronie nie działają kody śledzące konwersje, nie będziesz w stanie ocenić, czy Twoje kampanie są efektywne i przynoszą zysk. Podobnie z Google Analytics – jeśli kod nie działa poprawnie, stracisz bardzo istotne dane na temat ruchu, użytkowników, ich zachowania, konwersji. To raczej nie ułatwi analizy i optymalizacji, zarówno strony, jak i kampanii. Prawda?
Jak możesz sprawdzić, czy wszystkie potrzebne kody są na stronie i działają poprawnie?
Istnieje darmowa wtyczka Google Tag Assistant, która prawdę Ci powie. LINK. Instalujemy rozszerzenie, klikamy ikonkę w kształcie metki i sprawdzamy, co w trawie piszczy.
16. Czy przygotowałeś/aś listy remarketingowe?
Zasada jest prosta – jeśli tworzysz nowe konto Google Ads, od razu przygotuj listy remarketingowe, choćby te najprostsze. Dlaczego? W przeciwieństwie do Facebooka, w Google listy zbierają się dopiero od momentu, gdy je utworzymy. Jeśli dopiero zaczynasz lub Twój biznes dopiero raczkuje – chwilę czasu upłynie, zanim uzbierasz wymaganą liczbę ciasteczek, dlatego im szybciej się tym zajmiesz, tym szybciej uzbierasz niezbędne ciasteczka.
Przykład. Weźmy pod lupę konkretną listę – uruchamiamy kampanię świąteczną, trwa ona dwa miesiące (grudzień-styczeń). Czwarty kwartał, święta jest to dla wszystkich okres żniw, duży ruch, duże wydatki, duże przychody. Dostajemy specjalnie pod tę kampanię dedykowany LP.
Co powinniśmy zrobić? Przede wszystkim przygotować listę remarketingową, najlepiej o kilku okresach trwania np. 30, 90 i 540 dni. Lista 30-dniowa może nam posłużyć do remarketingu „jeszcze w tym roku”. Lista 540-dniowa przyda się natomiast w przyszłorocznej kampanii. Uzyskamy gotowy segment osób, które były zainteresowane naszymi świątecznymi produktami, więc rok nie ma tu wielkiego znaczenia. Prezenty pod choinkę kupujemy przecież co roku.
Dlaczego przygotowanie list jest aż tak istotne? Byłoby to wielkie marnotrawstwo, gdybyśmy tego nie zrobili i ponownie płacili za LEADa którego już wcześniej udało nam się pozyskać.
Innym przykładem jest domykanie koszyków. Możesz stworzyć listę zawierającą osoby, które dodały produkt do koszyka, ale go nie kupiły. Pozwoli Ci to uruchomić kampanię odzyskiwania koszyka, a więc i środków, które zainwestowałeś w przyciągnięcie użytkowników do sklepu.
17. Czy połączyłeś/aś Google Analytics, Google Search Console, YouTube z kontem Google Ads?
Na pewno zauważyłeś, że wszystkie narzędzia tworzą jeden duży ekosystem Google. Połączenie Google Ads z Google Analytics pozwala m.in. na tworzenie zaawansowanych list remarketingowych w GA czy importowanie celów jako konwersji w Google Ads.
Google Analytics akceleruje dane ze wszystkich mediów, działań SEMowych, w tym organicznych – Google Search Console, działań reklamowych – Google Ads. Ale to nie koniec. W Google Analytics znajdziesz również dane z Facebooka i innych mediów społecznościowych (pod warunkiem, że używane są UTMy) czy e-mail marketingu.
Połączenie Google Ads z kontem YouTube pozwala na Tworzenie list remarketingowych zawierających osoby, które subskrybują kanał, dodały film do ulubionych, oglądały film (konkretny lub jakikolwiek), oglądały film jako reklamę… Możliwości jest naprawdę wiele.
Jak możesz sprawdzić czy narzędzia są połączone?
Klikamy NARZĘDZIA I USTAWIENIA i wybieramy Połączone konta
Tak to powinno wyglądać 😎
18. Czy nie wkradł się błąd przy wyborze dopasowań słów kluczowych?
Błędy się zdarzają, szczególnie przy natłoku zadań i obowiązków. Dlatego tak przydatne są właśnie checklisty.
Załóżmy że Tworzymy nową kampanię, żeby ułatwić sobie pracę korzystamy z Google Ads Editor, Ctrl C -> Ctrl V – voilà, mamy załatwioną sprawę słów kluczowych. Jest to tak proste, że czasem człowiek zapomni o “szczególe” jakim są dopasowania słów kluczowych. Kosztownym szczególe…
Przeglądnij dodane słowa kluczowe. Czy zamiast dopasowania ścisłego lub do wyrażenia nie wybrałeś/aś przypadkiem dopasowania przybliżonego?
Brak wykluczających słów kluczowych, wysokie stawki i duża liczba wyszukiwań fraz może, a raczej musi, spowodować przepalenie Twoich ciężko zarobionych pieniędzy. Dlatego tak ważny jest ten punkt. Pamiętaj, przezorny zawsze ubezpieczony – sprawdź dwa razy zanim się na tym sparzysz.
19. Czy w grupie reklam nie masz więcej niż 20-30 słów kluczowych?
Jeśli każde słowo jest “z innej parafii” to nie ma szans, żeby napisać tekst reklamowy, który będzie logicznie spójny i osiągnie wysoki wynik jakości. Nie ma znaczenia czy masz do czynienia z wirtuozem pióra. W 180 znakach nie zmieścisz 30 słów kluczowych.
Najlepszym rozwiązaniem jest podzielenie słów kluczowych na grupy tematyczne, kategorie i stworzenie dla nich dopasowanych tekstów. Jeśli trafność reklamy dla danego słowa kluczowego nadal będzie niska, warto rozważyć utworzenie osobnej grupy reklam tylko dla tej frazy i w ten sposób poprzez indywidualną treść podnieść wyniki jakości reklamy.
Napisanie dobrej reklamy nawet dla 10 słów kluczowych bywa problematyczne, a co dopiero, jeśli słów kluczowych jest 20-30 . Staraj się nie przekraczać 10-15 słów kluczowych na jedną grupę reklam.
Przykład. Przyjmijmy, że sprzedajesz buty. Pierwszy podział jaki przychodzi mi do głowy to osobna grupa reklam (o ile nie kampania) dla butów męskich i żeńskich. Idąc dalej. Jakie sprzedajesz buty? Do tenisa, piłki nożnej, koszykówki? Nie wrzucaj wszystkich słów do jednego worka. Stwórz dedykowane grupy reklam dla każdej z dyscyplin. Z pewnością podniesiesz w ten sposób wynik jakości reklamy, a co za tym idzie zwiększysz CTR oraz obniżysz stawkę CPC.
20. Czy standardowej kampanii PLA w grupie produktów wyklyczyłeś/aś tak zwane “pozostałe w grupie”?
Co mam tu na myśli? W standardowej kampanii produktowej dodając grupy produktów koniecznie musisz pamiętać o wykluczeniu wszystkich pozostałych.
Załóżmy, że sprzedajesz buty. Twój feed produktowy zawiera wszystkie dostępne modele z podziałem na kategorie i marki. Z racji na fakt, że zbliża się lato pojawiła się również promocja na buty do biegania. Co powinniśmy zrobić? W grupie produktów musimy wybrać kategorie buty do biegania. Po wybraniu kategorii zoabczysz tabele produktów w której znajduję się również wiersz Pozostałe w grupie i nie będzie się (a przynajmniej od razu) tak jak u mnie, świecić na szaro tylko ujrzysz tam uspokajającą wiosenno-letnią zieleń.
Co to oznacza? W skrócie, że owszem wybrałeś buty do biegania, ale kampania będzie wyświetlać wszystkie produkty. Dlatego to takie ważne.
Gdzie to sprawdzisz?
Przejdź do kampanii produktowej i wybierz Grupy produktów. Gdzieś tam na samym dole znajdziesz tego chochlika. Wyklucz go!
21. Czy w reklamie znajduje się wezwanie do działania?
Niby oczywistość, ale ludzie nadal o tym zapominają. Powstało już dziesiątki artykułów na ten temat, doświadczeń, badań „amerykańskich naukowców”, z których jasno wynika, że umieszczenie CTA w treści reklamy powoduje wzrost jej klikalności tak zwanego CTRu. Najwidoczniej ludzie lubią wykonywać polecenia innych. Nie wnikam, nie oceniam.
WAŻNE, że działa.
PRO TIP: Umieszczaj CTA w 1 lub 2 nagłówku. Dzięki temu masz pewność, że pojawi się w treści reklamy w przeciwieństwie do nagłówka 3, który jest opcjonalny i nie wyświetla się zawsze.
22. Czy wykluczyłeś/aś w kampanii displayowej aplikację mobilne?
Dlaczego jest to tak ważne?
Pomyśl – czy podczas grania na swoim komputerze lub tablecie zdarzyło Ci się przypadkowo kliknąć w reklamę, która wyskoczyła w najmniej oczekiwanym momencie? No właśnie, zdarzyło się Tobie, zdarzyło się mnie i zdarza ogromnej rzeszy innych osób. A za to wszystko płacisz Ty.
Inny przykład – jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem bąbelków, na pewno zdarzyło Ci się wykorzystać telefon jako sprzymierzeńca, aby zyskać chwilę spokoju. Zapewniam Cię, że to zupełnie normalne, nie musisz mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Maluch klika co popadnie w tym… w każdą wyskakującą reklamę, za którą… płacisz Ty. Już rozumiesz?
Wyklucz aplikacje mobilne, a zaoszczędzony budżet wykorzystaj w efektywniejszy sposób.
Jak to zrobić?
Kliknij NARZĘDZIA I USTAWIENIA i przejdź do Listy wykluczeń miejsc docelowych, następnie:
- Utwórz nową listę wykluczeń miejsc docelowych.
- Wybierz: Wpisz wiele miejsc docelowych.
- Wklej: mobileappcategory::69500 i kliknij Zapisz
Więcej na ten temat: LINK
23. Czy w kampaniach displayowych oraz YouTube wykluczyłeś/aś bajki, kreskówki, muzykę muzykę oraz gry?
Temat bliźniaczo podobny do punktu wyżej. Rodzic włącza dziecku bajkę na YouTube, aby mieć chwile dla siebie. A Ty… płacisz. Podobnie z muzyką. Starasz się w pracy zagłuszyć niezainteresowane pracą koleżanki? Rozwiązanie – muzyka z Youtube. Sprzątasz w domu, pracujesz, włączasz w tle muzykę lub podcast. Czasem nawet nie wychwycisz momentu, kiedy wjedzie reklama lub machniesz ręka i nawet nie oderwiesz się od wykonywanej czynności. A za to wszystko, Ty drogi czytelniku, płacisz.
Jak pozbyć się tego problemu?
Jednym ze sposobów jest wykluczenie tematów.
Przechodzimy do kampanii wideo, następnie wybieramy Treści i Wykluczenia. Klikamy WYKLUCZENIA TEMATÓW.
Z listy wybieramy tematy, w których nie chcemy, aby nasza reklama się pojawiała. Jak widzisz jest to bardzo proste. Parę sekund i voilà.
24. Czy wykluczyłeś/aś w kampaniach DSA artykuły na blogu, politykę prywatności, RODO i inne bezwartościowe treści z punktu widzenia sprzedaży?
Kampania DSA czyli dynamiczne reklamy w wyszukiwarce jest ciekawą opcją dla “większych graczy”. Mam tu na myśli markety i sieci posiadające w ofercie tysiące produktów. Musiałabyś kogoś naprawdę nie lubić, żeby kazać mu przygotować reklamy dla 1000 czy 2000 produktów. Swoją droga – agencja na pewno wzięłaby za to niemało, ale dla pracownika etatowego… byłaby to trauma na całe życie. Po to właśnie wymyślono kampanie DSA, żeby nie wykończać już na starcie młodych SEMowców. Kampania DSA sama “zaciąga” teksty reklamowe produktów z naszej strony. Po naszej stronie pozostaje jedynie dodanie opisów. A, że opisów nikt nie czyta… mogą być dość “uniwersalne”.
Jak widać, kampania DSA jest całkiem fajna, prawda?
Jednak trzeba być uważnym. Przy jej tworzeniu musimy pamiętać o wykluczeniu bezwartościowych z punktu sprzedaży stron takich jak: blog, polityka prywatności, o nas, RODO itp. W innym przypadku zapłacimy za bezwartościowe kliknięcia.
Jak wykluczyć bezwartościowe strony?
Przejdź do Cele reklam dynamicznych, następnie wybierz Wykluczone cele reklam dynamicznych i w tym miejscu dodaj np. przy pomocy reguły kierowania URLe tychże stron.
25. Czy Twój feed produktowy nie zawiera żadnych błędów?
Sam feed produktowy i jego optymalizacja to temat rzeka. W tym punkcie zajmijmy się sprawdzeniem czy to, co już mamy, a więc obecny feed, jest poprawny i nie zawiera błędów. Na wstępie musimy nauczyć się rozróżniać problem od PROBLEMU. W przypadku pliku produktowego mamy BŁĘDY, które uniemożliwiają wyświetlanie poszczególnych produktów, a czasem i całego feedu i ostrzeżenia (warningi), które obniżają skuteczność kampanii. Mogą ograniczyć jej zasięg, ale same w sobie nie spowodują zablokowania wyświetleń.
Poprawa niektórych warunków z technicznego i czasowego punktu widzenia nie ma sensu. Jeśli na 10000 produktów kilka ma zbyt długi opis (tak, jest tego typu ostrzeżenie) – daruj to sobie. Założę się, że innych ważniejszych i pilniejszych rzeczy do poprawy nie brakuje. Jednak jeśli masz do czynienia z błędami – zajmij się tym zanim uruchomisz kampanię. Prokrastynacja w tym przypadku nie ma sensu.
Jak sprawdzić czy takowe błędy występują?
Uruchamiamy Google Merchant Center, przechodzimy do Produkty i wybieramy Diagnostyka. Jak widzisz na screenie 7 produktów zostało odrzuconych. Żałuję, że tylko 7. Klient miesiącami wykręcał się i nadal wykręca się od płacenia, a sam jak widać nie chce lub nie potrafi poprawić błędów.
A czego dotyczą błędy?
Niedostępna strona docelowa na komputerze, niedostępna mobilna strona docelowa. Jak widzisz Google informuje Cię nawet, których produktów dotyczy problem. Wystarczy trochę chęci oraz czasu i każdy z tych błędów jest do rozwiązania.
26. Czy sprawdziłeś/aś w menadżerze zasad czy któraś z reklam lub któreś z rozszerzeń nie zostało odrzucone?
Co do reklam – jeśli reklama została odrzucona, wówczas pojawia się powiadomienie na koncie. Przychodzi również e-mail z taką informacją, ale w przypadku rozszerzeń… No, niekoniecznie. Sam rzadko tam zaglądam, głównie z przypadku, ale jak już trafię, to często przecieram oczy ze zdumienia – “ To mi odrzucili, przecież korzystam z tego od lat…” No właśnie, “wydaje mi się”, że korzystam, bo okazuje się że rozszerzenie zostało odrzucone. Fakt, czasami powody są absurdalne, ale odrzucone to odrzucone, nie wyświetla się. Jeśli jest to np. rozszerzenie połączeń, a Twój biznes opiera się na telefonicznym kontakcie z klientem, często prosto z reklamy – mamy problem. Dlatego rekomenduję zaglądnąć do menadżera zasad przed uruchomieniem kampanii, aby upewnić się, że wszystko jest w porządku.
Gdzie znajdziesz menedżer zasad?
Kliknij NARZĘDZIA I USTAWIENIA i w kolumnie Konfiguracje wybierz Menedżer zasad:
27. Czy odpowiednio ustawiłeś/aś wysokość budżet kampanii?
Unikaj sytuacji, gdy budżet dzienny na kampanię jest niższy ustawiona stawka CPC. Za niski budżet może spowodować, że Twoja kampania w ogóle nie wystartuje.
Podobnie wygląda to w przypadku niektórych automatycznych strategii ustalania stawek jak np. Docelowe CPA lub ROAS. Wybierz jedną z tych dwóch strategii tylko w przypadku, gdy masz pewność, że będziesz w stanie w razie potrzeby zwiększać budżet. W innym przypadku pozostań przy maksymalizacji liczby konwersji oraz maksymalizacji wartości.
28. Czy Twój przekaz jest spójny?
Powraca słynny wynik jakości i trafność reklamy. Jeśli promujemy się na frazę: sportowe buty Nike i użytkownik wpisze w google sportowe buty Nike to w treści reklamy powinien zobaczyć… sportowe buty Nike. W ten sposób wie, że dobrze trafił. Odpowiadamy na jego zapytanie. Klika taki jegomość w naszą reklamę i oczekuje, że zostanie przekierowany na stronę gdzie zobaczy sportowe buty Nike. Ma to sens, prawda? No ma, ale i tak zdarzają się asy, którzy tej prostej zasady nie rozumieją. Mamy słowo kluczowe to słowo powinno znaleźć się w reklamie oraz na stronie docelowej.
Czy wybrane przez Ciebie słowa kluczowe znajdują się zarówno na stronie docelowej jak i w treści reklamy? Trzymanie się tej złotej reguły wywinduje Twój wynik jakości w kosmos , a Ty zapłacisz mniej za ruch na swojej stronie.
Jak sprawdzić wynik jakości?
- Przejdź do kampanii w sieci wyszukiwania.
- Wybierz Słowa kluczowe > Wyszukiwane słowa kluczowe.
- Kliknij kolumny
, a następnie wybierz Modyfikuj kolumny.
Kliknij i rozwiń Wynik jakości, zaznacz parametry takie jak: trafność reklamy, jakość strony docelowej, przewidywany CTR oraz wynik jakości.
Możesz zapisać zestaw kolumn uzupełniony o nowe parametry. Nadaj mu nazwę i kliknij Zapisz i zastosuj.
Więcej na temat wyniku jakości dowiesz się z artykułu: LINK
29. Czy nieświadomie nie zawęziłeś/aś grupy odbiorców?
Co mam tu na myśli? W przypadku kampanii displayowych, discovery, Youtube jesteśmy w stanie nieświadomie zawęzić zasięg odbiorców kampanii.
O co chodzi? Do dyspozycji mamy różne opcje targetowania:
- demografie (wiek, płeć, status rodzicielski),
- odbiorców (zainteresowania, odbiorców na rynku, listy remarketingowe itp.)
- tematy (czyli tematyka stron internetowych czy filmów),
- słowa kluczowe (czyli czy dane strony internetowe lub filmy zawierają podane frazy).
Chodzi o to, że jeśli wybierzemy kierowanie na odbiorców i dodamy zainteresowania, listy remarketingowe czy odbiorców na rynku wówczas poszerzymy swój zasięg. Nasze reklamy będą wyświetlać się każdemu użytkownikowi z tych list czyli wystąpi tak zwany OR.
Sprawa zupełnie inaczej wygląda gdy wybierzemy dane demograficzne: wiek, płeć i status rodzicielski. W tym przypadku wyświetlimy reklamę tylko użytkownikom spełniającym wszystkie podane kryteria.
Podobnie w przypadku łączenia różnych targetów np. danych demograficznych i odbiorców. Przy takiej kombinacji, reklama wyświetli się tylko osobom łączącym obie grupy i na tym właśnie polega zmniejszenie zasięgu. O ile jest to przemyślana i zaplanowana decyzja to wszystko jest w porządku, ale jeśli nie… Wówczas koniecznie musisz przyglądać się swoim ustawieniom.
30. Czy włączyłeś/aś harmonogram pobierania feedu produktowego w Google Merchant Center?
Tworzymy feed produktowy w Google Merchant Center. Ustawiamy aktualizację feedu: codziennie, co tydzień, raz w miesiącu, ale… z jakiegoś powodu dopóki w ustawieniach nie klikniemy: Włącz harmonogram, to z aktualizacji nici. A sama kampania produktowa oparta na tym pliku produktowym zatrzyma się po 30 dniach. Taka niewielka rzecz, a potrafi zastopować kampanię.
Gdzie to znajdziesz?
Wchodzisz do Google Merchant Center, w Produkty wybierasz Pliki danych. Odnajdujesz ten aktualny, klikasz Ustawienia, a następnie Harmonogram reklam. Teraz wystarczy, że klikniesz Włącz harmonogram
Podsumowując:
Mam nadzieje, że dzięki tej liście unikniesz przynajmniej kilku z błędów, reprymendy od szefa, a może nawet… uratujesz swoją pracę? Błędy są dla ludzi, każdy je popełnia, dlatego tak ważna jest ich minimalizacja.
Przestudiowanie wszystkich punktów zajmie Ci chwilę, dłuższą chwilę… ale w perspektywie może pomóc oszczędzić sporo nerwów, tłumaczenia się i… pieniędzy.